Wypadek przypadek

Basen

Ostatnio byłam z przyjaciółmi na basenie, Naprawdę była świetna zabawa i miło spędziliśmy czas. Wygłupialiśmy się jak małe dzieci śmiejąc się wniebogłosy. Świetna zabawa trwała do czasu. Postanowiliśmy zrobić sobie zawody kto szybciej zjedzie ze ślizgawki a właściwie to chodziło o jak najefektowniejszy zjazd i skok do wody. Powiem, że nawet po trzech seriach wygrywałam. Jak wspomniałam zabawa była dobra do czasu. Mianowicie jeden z kumpli rozpędził się tak szybko, że na koniec zjeżdżalni przekręcił się głową w dół i uderzył ustami i brzeg zjeżdżalni. Nie muszę chyba mówić jak to wyglądało. Po chwili pełno krwi, Tomek, kumpel który zainicjował ów zjazd stracił przedniego zęba. Wyglądał dośc komicznie, najbardziej denerwował go fakt, że nie może pokazać się dziewczynom. Jedynym rozwiązaniem było wstawienie implantu. NA początki brzmiało to dość groźnie, lecz kiedy stomatolog wytłumaczył mu, że w lukę po zębie zostanie wstawiony nowy ząb z trzonem, tzw implant , powoli przestał się przejmować. Teraz kiedy się uśmiecha nie widać nawet, że nie jest to jego prawdziwy ząb. Przygoda jednak była ciekawym choć nie do końca miłym doświadczeniem. Teraz przynajmniej każdy z nas wie, że nie można rozpędzać się na ósmym zakręcie na ślizgawce.